Historia Rzymu

Początki Rzymu owiane są licznymi legendami, z których najbardziej powszechna łączy dzieje miasta z bohaterem Trojańskim Eneaszem. Po upadku Troi osiedlił się on na terenie Lacjum, poślubił córkę miejscowego księcia Lawinię i jej imieniem nazwał założone przez siebie miasto- Lavinium.

Jeden z potomków Eneasza, król Numitor, panujący w nowo powstałym mieście Alba Longa, pozbawiony został podstępnie władzy przez swego młodszego brata Mauliusza. Ten, w obawie przed zemstą, kazał zabić syna Numitora, a jego córkę Reę Sylwię oddał do świątyni Westy n kapłankę. Chociaż westalki, pod karą śmierci, obowiązywał ślub czystości, Rea Sylwia zakochała się w bogu Marsie i z tego związku wydała na świat bliźnięta: Remusa i Romulusa.

Rozgniewany Amaliusz polecił niemowlęta wrzucić do Tybru, a ich matkę zakopać żywcem w ziemi. Wody rzeki wyrzuciły bliźnięta na brzeg, gdzie zaopiekowała się nimi wilczyca. Później odnalazł chłopców pasterz owiec, a jego żona wychowała ich jak własne dzieci. Kiedy ukończyli dwadzieścia lat, dowiedzieli się o swoim pochodzeniu, udali się do Alba Longa, ukarali Amaliusza i oddali torn swemu dziadkowi Numitorowi. Następnie powrócili nad brzegi Tunru, gdzie postanowili założyć miasto. Wróżba ptaków, których Remus zobaczył sześć a Romulus dwanaście, przyniosła pierwszeństw w rządach temu drugiemu i on też na wzgórzu Palatyn wytyczył granice miasta. Gdy Remus, nie bacząc na surowy zakaz, przekroczył je, ukarano go śmiercią. Wtedy to Romulus został pierwszym królem państwa-miasta, które nazwał Roma.

Po jego panowaniu Rzym miał sześciu królów; pierwszych trzech pochodziło z plemienia Sabinów, kolejna trójka była Etruskami, należał do nich między innymi Tarkwiniusz Pyszny, którego tyrańskie rządy doprowadziły do wybuchu powstania kierowanego przez Lucjusza Juniusza Brutusa, które doprowadziło do wygnania króla i ustanowienia w 509 roku republiki. Najważniejszą władzę sprawowało odtąd dwóch konsulów, wybieranych corocznie z rodów patrycjuszowskich oraz Senat.

Pierwsze stulecia republiki upłynęły na walkach z obcymi ludami lecz jednocześnie dochodziło do tarć wewnętrznych pomiędzy patrycjuszami i plebsem domagającym się praw politycznych. W wyniku tych zmagań, pod koniec IV wieku, wprowadzono w Rzymie demokratyczną równość obywateli i plebejusze uzyskali dostęp do wszystkich urzędów.

W ciągu IV i III w. Rzym toczył nieustannie wojny o hegemonię na półwyspie italskim, które przeważnie były zwycięskie. Po nich rozpoczął walkę na południu, z założonymi przez Greków miastami, tworzącymi tzw. Wielką Grecję. Ok. 270 roku panowanie rzymskie sięgało już od Rubikonu aż po Sycylię.

Następne lata to okres wielkich podbojów. Rzym zdobył Sycylię, Kartaginę, Macedonię i Grecję, a do 133 roku opanował ziemię od Oceanu Atlantyckiego po Azję Mniejszą. Później jednak zaczął się rysować kryzys ekonomiczny, społeczny i polityczny, co doprowadziło w końcu do upadku ustroju republikańskiego.

Po zabójstwie Juliusza Cezara w 44 r. p.n.e. rozgorzała walka o władzę pomiędzy konsulem Antoniuszem a adoptowanym synem Cezara Oktawianem. W bitwie pod Akcjum, która miała miejsce w 31 r. p.n.e. decydujące zwycięstwo odniósł Oktawian i on to, otrzymawszy od Senatu tytuł– Imperator Augustus, zapoczątkował okres cesarstwa rzymskiego, które trwało do 476 r. n.e.

Panowanie Augusta zapewniło Rzymowi pokój, który trwał prawie dwa wieki, oraz przyniosło dynamiczny rozwój kulturalny i ekonomiczny. W mieście powstawały piękne budowle- pałace, świątynie, bazyliki, eleganckie domy mieszkalne. Do szczytu rozwoju doszła też literatura piękna, zyskując czasom Augusta miano złotego okresu.

W II w n.e., za panowania Trajana, imperium uzyskało największe terytorialne rozmiary, ale już od III wieku zaczęło chylić się ku upadkowi (najazdy barbarzyńców i rozprężenie zewnętrzne). Osobny rozdział w dziejach Rzymu stanowi rozwój chrześcijaństwa. Większość władców widziała w nowej religii głównego wroga państwa, nie uznawała ona bowiem boskości cesarza- kazała miłować wszystkich ludzi. Przeciwstawiali się jej więc wszelkim sposobami, nie cofając się nawet przed najbardziej okrutnymi prześladowaniami. Przerwał je dopiero Konstantyn Wielki, który w 313 r. wydał Edykt Mediolański, przyznający chrześcijanom swobodę wyznawania wiary.